Zaczniemy od produktów do włosów.
1. Szampon Nivea Volume Sensation - moje ostatnie dwa szampony, czyli jakiś z Timotei i Alterra do włosów farbowanych (w sumie to takie posiadam) nie przypadły mi do gustu. Zawsze następnego dnia po myciu miałam przetłuszczone włosy. Pomyślałam, że może to po prostu kwestia hormonów :) Ale okazało się, że nie. Ostatnio podkradam mamie wyżej przedstawiony szampon i jestem nim zachwycona! Domywa włosy :D Jest przezroczysty, a więc lekki. Moje włosy mają naturalnie niezłą objętość, a produkt ją podtrzymuje, Co mnie jeszcze w nim urzekło to to, że nie mam potrzeby używania przy nim tradycyjnej odżywki. Spsikuję włosy tylko odżywką ze Schwarzkopfa i używam na końcówki olejku arganowego, o którym pisałam tutaj. I jest super! :D
2. Isana, Suchy szampon - dorwałam go na przecenie w Rossmannie za ok.5 zł. Powiedziano już na jego temat sporo, więc nie muszę już nic dodawać :) Dobrze spełnia swoje zadanie.
Następnie coś do twarzy.
3. Mixa, Mleczko do demakijażu dla skóry wrażliwej i alergicznej - jestem w swoim życiu na etapie uczenia się makijażu, ale nie tylko w celu malowania siebie, Otóż chciałabym spełniać się w zawodzie wizażystki, jednak nie tylko :) Ale o tym kiedy indziej. Prawie codziennie ćwiczę po kilka razy na każdym oku idealną kreskę. Nie da się ukryć więc, że trochę je maltretuję :/ Cienka skóra wokół oczu po przecieraniu wacikiem łatwo się podrażnia, może też piec. Testowałam dwa produkty, które zmyją eyeliner: to mleczko oraz Garnier do oczu wrażliwych. Ten drugi absolutnie nie nada się do takowych, piekł i podrażnił skórę (zaznaczam, że wykonywałam demakijaż kilka razy w ciągu kilku minut). Przy Mixie wszystko było w porządku. Bardzo polecam ten produkt!
4. Nivea, Żel - Krem do mycia twarzy - nie jest to zbyt wydajny produkt, jednak bardzo go lubię. Ma bardzo miłą konsystencję, pięknie pachnie. Dobrze myje, spokojnie usunie krem bb, tusz, puder itp.
Po zastosowaniu nie ma uczucia napiętej skóry.
5. Garnier, Refreshing Gel - Cream, dry skin - jest to produkt, którego nie widziałam w Polsce i nie wiem, czy można go dostać w Internetach. Podarowała mi go siostra ze Stanów. Jest to półprzezroczysty żel, który przyjemnie:
- najpierw ochładza
- po kilku minutach robi mi się ciepło w twarz :D
Jest to idealny lekki "krem" na lato, szybko się wchłania. Ale raczej nie jest do dry skin ;)
Kategoria niekosmetyczna
Chciałabym polecić wam dwie książki. Jestem fanką kryminałów i w końcu mogę się pochwalić, że przeczytałam wszystkie książki z kryminalnej serii Camilli Läckberg. Doczytałam "Fabrykantkę Aniołów" i "Latarnika", którego mam na komórce, więc zdjęcia brak :(. Książki tej autorki zawsze oparte są na mrocznych wydarzeniach przeszłości, więc jeżeli ktoś lubi takie smaczki, to zachęcam do przeczytania! Możecie też zerknąć hier :)
No i jeszcze piosenki, Znane mi oczywiście wcześniej, ale wiecie, jak to jest - nie przewidzi się nagłych upodobań ;)
Afromental - It's My Life klik
Eminem ft. Rihanna
- The Monster klik
- Love The Way You Lie klik
Elaiza - Is It Right klik
To by było na tyle dzisiaj. Do następnego!



