piątek, 11 lipca 2014

Haul kosmetyczno-ubraniowy

Witajcie! Dzisiaj chciałabym pochwalić się Wam tym, co kupiłam od początku wakacji :) Przy okazji informuję, że wyjeżdżam, jak to w wakacje bywa. Nie będzie mnie do końca lipca. Wiem, że to nie robi wrażenia po roku nieobecności, ale coś wypada powiedzieć ;) Zaczynamy!

Na pierwszy ogień pójdą kosmetyki.


1. Isana, Żel po prysznic, Aloe Vera & Joghurt, 2,99 zł - zawsze na wyjazdy zabieram żele z Isany. Potem, gdy tylko je powącham, wracają wspomnienia :)

2. BeBeauty, Regenerujący krem do rąk z alantoiną i filtrem UV, ok. 3-4 zł - nie używam go długo, ale chyba coś o nim napiszę, bo zasługuje na uwagę!

3. Rexona, Antyperspirant Linen Dry, Ultra Dry, 48 h, ok. 10 zł - dużo dobrego słyszałam o antyperspirantach z Rexony, jednak ten trochę mnie zawiódł.

4. Isana, Zmywacz do paznokci bezacetonowy, 2,49 zł - wolę wersję zieloną, ale tak mała pojemność była dostępna tylko w różowej. Idealna na wyjazd!

5. Clean Hands, Antybakteryjny żel do rąk z aloesem i prowitaminą B5, 2,69 zł - jeśli chodzi o takie żele, zawsze kupowałam tylko z Carex. Jednak kosztują one ok. 10 zł, a ja pożałowałam tym razem pieniędzy ;)

Teraz rzeczy "leżące" :


1. Wibo, Bibułki matujące, ok. 5 zł - po wielu próbach znalezienia zagubionych bibułek z Elf, poddałam się i skusiłam na te z Wibo.

2. Ziaja, Maska regenerująca z glinką brązową, do każdego rodzaju skóry, 1,59 zł - lubię je, a do tego są naprawdę tanie!

Trochę kolorówki:


1. Miss sporty, Morning Baby! BB cream, 001 Nude Radiance, 11,99 zł - miałam kilka kremów "bb" (wszyscy wiemy, że to nie są prawdziwe kremy tego typu) i znowu miałam ochotę wypróbować inny. Kupiłam więc ten, użyłam go dopiero raz, ale powiem szczerze, że nie jestem zadowolona z tego, jak wygląda na twarzy. Zawiera w sobie drobinki brokatu, więc twarz się świeci jak bombka. Nie jestem w stanie przypudrować go tak, żeby nie było tego widać. Próbowałam pudru widocznego na zdjęciu oraz sypkiego z Manhattanu, który matuje zdecydowanie lepiej. Nie lubię, gdy moja twarz się świeci, mam wręcz obsesję na punkcie matowej twarzy! Zużyję go, ale na codzień znowu zdecydowałam się na krem, który dopiero skończyłam.

2. Sensique, CC cream, ok. 11 zł - zużyłam już jedne opakowanie tego produktu, ale mam w planach zrobienie jego recenzji. Na razie powiem tylko tyle, że kupiłam go drugi raz, więc jestem z niego zadowolona :)

3. Maybelline, Puder Affinitone, 03 Light Sand Beige, 19,99 zł - używając tego pudru czuję się, jakbym odkrywała nowe rozwiązania w makijażu twarzy ;) Wspomniałam, że lubię mat, ale ten puder nie daje mi czegoś takiego. Kupiłam go, ponieważ strasznie chciałam go wypróbować i przekonać się do zdrowego blasku na twarzy, którego nie byłam fanką. Również planuję coś o nim napisać.

4. Essence, kredka do oczu Kajal Pencil, ok. 5 zł - zależało mi po prostu na białej kredce, a ta z Essence była najtańsza ;)


Przejdźmy może do ubrań.


Cropp, bluza z kapturem, rozmiar XL (lubię duże bluzy!), 69,99 zł (została przeceniona z 89,99 zł).




Orsay, szorty, rozmiar 40 (jeśli chodzi o nogi to niestety nie jestem najchudszą osobą na świecie :( ), 39,95 zł



Orsay, szorty, rozmiar 38, 40 zł (przecenione z 59,99 zł)




Orsay, szorty, rozmiar 40, 40 zł (przecenione z 59,99 zł)


Jadę w góry, więc zakupiłam bardziej odpowiednie do wycieczek buty :




Hi- Tec, buty damskie, rozmiar 38, 149,99 zł (przecenione z 279,99 zł)


To już wszystko w dzisiejszym poście. Przypominam, że znikam do końca lipca ;) Jeżeli Wam się podobało, zostawcie komentarz!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz